Wstępny przebieg szybkich kolei. Już są protesty mieszkańców.

2011-10-04 17:15:03, komentarzy: 0

Znamy już prawdopodobną trasę kolei dużych prędkości w Polsce. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w 2020 roku pociągiem z Warszawy do Poznania oraz Wrocławia będziemy jechali niewiele dłużej niż półtorej godziny.

Na razie przejazd pociągiem w 1 godz. 35 min pomiędzy Warszawą i Poznaniem oraz w 1 godz. 40 min pomiędzy Warszawą a Wrocławiem wydaje się wzięty żywcem ze scenariusza filmu science fiction. Kolejarze jednak wierzą, że już w 2020 roku będzie to możliwe dzięki budowie linii dużych prędkości, po której pociągi będą mogły jeździć nawet z prędkością 350 km/godz.
Wczoraj zarząd PKP Polskie Linie Kolejowe wybrał wariant trasy linii dużych prędkości. Teraz jego przyjęciem zajmie się międzyresortowy zespół ds. kolei (zbliżają się wybory, ale za budową kolei dużych prędkości są wszystkie największe partie polityczne). Hiszpańska firma IDOM tworząca studium wykonalności projektu przygotowała trzy możliwości. PLKwybrała wariant, w którym linia prowadząca z Warszawy przez Łódź (w większości tunelem pod miastem) rozgałęzia się w Nowych Skamierzycach do Poznania i Wrocławia (linia ma kształt litery Y).

Taki wariant ma kosztować 21 mld zł. Zbigniew Szafrański, prezes PKP Polskie Linie Kolejowe, przyznaje, że nie ma co liczyć na to, że pieniądze znajdą się w państwowym budżecie. Kolejarze oczekują, że projekt uda się wykonać w partnerstwie publiczno-prywatnym, być może także przy wsparciu funduszy unijnych. Wykup gruntów pod nową linię kolejową będzie musiał jednak nastąpić z publicznych pieniędzy.
Chociaż polskie szybkie koleje nie mają jeszcze zatwierdzonej ostatecznej trasy, już pojawiają się protesty. Przeciwko są m.in. mieszkańcy podwrocławskiej gminy Czernica.
Zbigniew Szafrański przyznaje, że jest kilka problemów, oprócz Czernicy także w Brzezinach koło Łodzi czy Baranowie niedaleko Sochaczewa. - Ale jak na tak duży projekt, to punktów kolizyjnych jest bardzo mało - zapewnia Szafrański. - Projektant ma możliwość przesunięcia przebiegu linii o 200 czy 300 metrów - dodaje.
Wiceminister Andrzej Massel uspokaja, że ostatecznie wypracowany zostanie taki wariant, by szybka kolej jak najmniej przeszkadzała okolicznym mieszkańcom.
Szybka kolej w Polsce to ciągle dość odległa przyszłość. Na razie musimy się zadowolić prędkością 200 km/godz., i to tylko na odcinkach Centralnej Magistrali Kolejowej pomiędzy Warszawą a Katowicami i Krakowem. W weekend kolejarze testowali tam system sterowania ruchem ETCS (pozwala automatycznie zatrzymać pociąg w razie niebezpieczeństwa). - To pierwszy krok w kierunku kolei dużych prędkości w Polsce - zapowiada Zbigniew Szafrański. Od grudnia 2012 roku 200 km/godz. pojedziemy pomiędzy Olszamowicami a Zawierciem, a na całej CMK - od Grodziska Mazowieckiego do Zawiercia - od końca 2014 roku. Nowe pociągi Pendolino, które w 2014 roku ma dostać PKP InterCity, pojadą na tej trasie nawet 220 km/godz.

 

 

Prawdopodobny przebieg linii kolei dużych prędkości.

 

Źródło:GW

« powrót

Dodaj nowy komentarz

Kreator stron internetowych - przetestuj