Jak podzielić Przewozy Regionalne?

2011-09-14 16:30:51, komentarzy: 0

Weto marszałków dla projektu taborowego Przewozów Regionalnych i strajk w spółce ożywiły dyskusję o przyszłości największego polskiego przewoźnika. Coraz więcej osób jako możliwe wyjście wskazuje podział niesterowalnego kolosa. Ale jak najlepiej podzielić PR?

Po pierwsze - czy i kiedy?

Według wielu obserwatorów rynku kolejowego podział spółki wydaje się nieunikniony. Jako pierwszy samorząd za podziałem Przewozów Regionalnych na kilka funkcjonalnych kompanii kolejowych opowiedzieli się radni Sejmiku Województwa Wielkopolskiego. - Jeśli każde województwo zacznie organizować przewozy we własnym zakresie, to będzie zbyt duże rozdrobnienie, i niekoniecznie musi to być dobre - wyjaśnia wicemarszałek województwa Wielkopolskiego Wojciech Jankowiak. Pomysł popiera też marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik. - Takie silne kompanie kolejowe mogłyby podołać wymaganiom pasażerów. Obecny twór jest niesterowalny - powiedział w rozmowie z "Rynkiem Kolejowym".

Ostrożniej do pomysłu podchodzą na południu Polski - Jeżeli spółka PR będzie reagowała na te wszystkie makroregionalne kwestie, jeśli nastąpi usamodzielnienie oddziałów w taki sposób, żeby współwłaściciele spółki mieli realny wpływ na to, co w niej się dzieje, to nie będzie żadnej dyskusji o podziale spółki. Jeżeli w Przewozach Regionalnych nastąpią zmiany w myśleniu, to nie widzę żadnego powodu, by spółka podlegała rozbiciu. Jeżeli pozytywne zmiany w spółce jednak nie będą następowały, to województwa będą musiały jakoś reagować, aby zaspokoić potrzeby pasażerów w ruchu regionalnym – ocenił Roman Ciepiela, wicemarszałek województwa małopolskiego.

- Dla mnie każdy pomysł, by coś ze spółką zrobić, jest warty rozważenia. Liczę jednak na restrukturyzację PR. Zmiany są zresztą konieczne - podkreślił Adam Matusiewicz, marszałek województwa śląskiego. - Raczej jesteśmy za tym, żeby spółka była w całości - powiedział „Rynkowi Kolejowemu” Grzegorz Szymański, dyrektor departamentu Infrastruktury i Gospodarki w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Opolskiego.

Marszałkowie zgodnie przyznają, że z powodu braku konsensusu oraz innych problemów, żadne prace dotyczące podziału PR nie są prowadzone. - Oczywiście o takiej możliwości marszałkowie dyskutują od samego początku powstania Przewozów Regionalnych jako spółki samorządowej, nie jest to więc nic nowego, to tylko jeden z nurtów trwającej dyskusji – stwierdził Ciepiela.

Jeśli już – to jak?

Katalizatorem dyskusji o podziale Przewozów Regionalnych było utworzenie przez marszałków województw dwóch grup zakupowych, które złożyły wspólne wnioski o dofinansowanie do nowego taboru kolejowego z POIiŚ – w miejsce projektu Przewozów Regionalnych. Ponieważ nowe pociągi mają obsługiwać połączenia między nimi, można wysnuć wniosek, że między tymi województwami występują najsilniejsze powiązania społeczno-ekonomiczne skutkujące presją na ogólnodostępne połączenia międzyregionalne – oraz chęć współpracy pomiędzy marszałkami. Do znanych już Południowej i Zachodniej grupy zakupowej dodajemy jako oddzielną grupę województwa pomorskie, warmińsko-mazurskie i kujawsko-pomorskie, które chcą uruchamiać wspólne połączenia wyremontowanym taborem. Obsługa pozostałych województw pozostaje tu do dyskusji. Tę, oraz kolejne propozycje podziału PR obrazują załączone mapki.

Do innego podziału Przewozów Regionalnych szykowała się kilka lat temu Platforma Obywatelska. W dokumencie „Państwo dla Obywatela – program rządzenia w latach 2005-2009”, który opracował zespół pod kierownictwem Jana Rokity, zadeklarowane było dokonanie z dniem 1 stycznia 2008 r., uwzględniającego potoki podróżnych i sieć połączeń między województwami, podziału PKP PR na 5 kompanii samorządowych z równoczesnym poszerzeniem obszaru funkcjonowania spółki „Koleje Mazowieckie”. Do kompanii zostałyby wniesione lokomotywy, autobusy szynowe, pociągi piętrowe oraz EZT – zakładał nie realizowany przez tę partię w obecnej kadencji program.

- Trzeba to rozpatrywać siecią linii kolejowych, a nie jakimś chciejstwem – twierdzi natomiast Wojciech Jankowiak, wicemarszałek województwa wielkopolskiego. - Tak się złożyło, że województwo wielkopolskie jest połączone z takimi województwami jak lubuskie, zachodniopomorskie, dolnośląskie i łódzkie, choć to ostatnie w sposób naturalny ciągnie raczej do Mazowsza, natomiast kujawsko-pomorskie w ogóle jest sceptyczne co do tego pomysłu. Dyskusje dotyczyły zatem czterech województw – ujawnił.

Jeszcze inną wizję proponuje marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik. - W całej Polsce jest miejsce na 3 silne podmioty – uważa. Jeden z nich mógłby być oparty na mazowieckim przewoźniku - Koleje Mazowieckie to dobra baza dla kompanii kolejowej, ale muszą zostać wzmocnione kapitałowo – przyznał Adam Struzik. Oprócz tej kompanii, miałyby zostać utworzone: kompania północno-zachodnia oraz południowa.

O przyszłości Przewozów Regionalnych dyskutowano podczas Szczytu Kolejowego, a już za miesiąc kompleksowo zająć się sytuacją w Przewozach Regionalnych mają marszałkowie podczas konwentu. Niniejszy artykuł jest – mamy nadzieję – początkiem dłuższej dyskusji na temat przyszłości Przewozów Regionalnych, a w szczególności tego, czy i w jaki sposób dokonać podziału przewoźnika. W najbliższych dniach na portalu „Rynek Kolejowy” pojawią się kolejne propozycje i komentarze do tej sprawy. Również Czytelników jak zwykle zapraszamy do czynnego udziału w dyskusji pod artykułem.

 

źródło:RK

« powrót

Dodaj nowy komentarz

Kreator stron internetowych - przetestuj